Andrzej Woźniak
This was published in the following publications on 19.06.2012:
Głos Wielkopolski
This was published in the following publications on 19.06.2012:
Głos Wielkopolski
Jedna krótka chwila i nie ma Go
patrzy na nas z dalekiej przestrzeni
I choć wiele problemów zostało
musimy rozwiązać je sami…
Rozstania i pożegnania zawsze niosą ze sobą smutek i żal, szczególnie te,
które nie dają już żadnych nadziei na powrót. Ból jest jednak mniejszy, gdy
czujemy wokół siebie obecność
Rodziny, Duchownych, Przyjaciół, Współpracowników, Wychowanków,
Sąsiadów, Znajomych…
Mamy wówczas uczucie, że każdy choć przez moment dźwiga wraz z nami
ciężar trosk, problemów i bólu. Było tak w dniu tragedii i podczas ostatniej
drogi do wiecznego spoczynku
mojego ukochanego Męża, naszego Ojca i Dziadka
Ś+P
Andrzeja Woźniaka
Za każdy gest pomocy, za słowa współczucia, za wspólną modlitwę
i zamówione msze św., za pokonanie trudu przyjazdu delegacji z różnych
stron Polski, za wyjątkową celebrę Mszy Pogrzebowej i pożegnania,
za znicze i tysiące kwiatów, w imieniu własnym i całej Rodziny
pragnę podziękować.
Osobne podziękowanie kieruję do funkcjonariuszy Kompanii Honorowej
Służby Więziennej i Pocztów Sztandarowych.
W wyrazami wdzięczności
Żona z Rodziną
End of content
No more pages to load
GRAZYNA
13yrs
GRAZYNA
14yrs
grazyna
14yrs
GRAZYNA
14yrs