Jerzy Siejka

This was published in the following publications on 08.03.2012:
Dziennik Łódzki

Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci
Kolegi
mgr. inż. Jerzego Siejki
Wieloletniego Prezesa Oddziału Łódzkiego
Stowarzyszenia Inżynierów i Techników
Mechaników Polskich i Prezesa Honorowego,
odznaczonego wieloma odznaczeniami państwowymi
i stowarzyszeniowymi SIMP i NOT.
Rodzinie i Bliskim
składamy wyrazy szczerego współczucia.
Koleżanki i Koledzy z Oddziału Łódzkiego SIMP

Beach

Write a greeting

You can add a video, upload an image or light a candle.

Please enter a message

Insert a link from YouTube

You can go to a video on YouTube, copy the URL and paste it in the box below.

The video will be displayed on your comment, allowing others to play it.

Please insert a link from YouTube

FileName

Please upload an image
Select file from your computer or drag and drop it here.
The file size must not exceed 8 MB and must be one of the following formats: .jpg,.jpeg,.png,.gif
Please select a candle

Get notified

Enter your email below if you would like to be notified when a greeting is posted on this memorial page.

Image chosen by user
<p>O Dziadku...</p> <p>Jerzy Siejka, mój kochany Dziadek zmarł 05.03.2012.</p> <p>Minęły już ponad trzy miesiące, my jednak (rodzina) wciąż czujemy jakby to było wczoraj. Żegnaliśmy dziadka ze smutkiem, jednakże wspominamy go z radością (mam na myśli te wszystkie chwile kiedy Dziadzio był z nami - czy to w trudnych sytuacjach, czy w podniosłych momentach jak uroczystości rodzinne). Był dla mnie opoką, służył dobrą radą, zawsze pomagał, cieszył się w radosnych momentach, a w smutnych pocieszał... Był dla mnie przykładem, swego rodzaju "idolem". Mimo śmierci Dziadek wciąż pozostaje w moim sercu jako najukochańszy członek rodziny, ale także jako przykład godny naśladowania. Jego uwagi wiele mnie nauczyły i pokazały jakimi wartościami się kierować, co mówić, jak żyć. Jest mi niezmiernie przykro, że nie przywita mnie już jego wesoła twarz w progu domu ani jego uśmiech nie pożegna mnie, mnie odjeżdżającego z przed progów dziadkowego domu. Mimo to mam głęboką wiarę w to, że kiedyś się spotkamy razem z Bogiem i nigdy już się nie rozstaniemy.</p> <p>"Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie!(...) A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę i wezmę was do siebie, abyście gdzie ja jestem i wy byli."</p> <p>Jan 14, 1.3</p> <p>Drogi Dziadku, na zawsze pozostaniesz w moim sercu i w mej myśli. Kochamy Cię i będziemy Cię pamiętać właśnie takim kochanym, poczciwym człowiekiem, jakim byłeś za życia.</p>


14yrs

Image chosen by user

Antoni Siejka


14yrs

Image chosen by user

Zygfryd Kiciński


14yrs

End of content

No more pages to load