Piotr Całbecki

Opublikowane w następujących tytułach w dniu: 13.03.2017
Gazeta Pomorska

Marszałkowi Województwa Kujawsko-Pomorskiego
Piotrowi Całbeckiemu

wyrazy szczerego żalu i współczucia z powodu śmierci
OJCA
składa
Kujawsko-Pomorski Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej
wraz ze strażakami z regionu

Plaża

Panu
Piotrowi Całbeckiemu
Marszałkowi Województwa Kujawsko-Pomorskiego
składam wyrazy głębokiego współczucia
z powodu śmierci
Taty
Tadeusz Zwiefka

Panu
Piotrowi Całbeckiemu
Marszałkowi Województwa Kujawsko-Pomorskiego
wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci
OJCA
składają
Dyrektor i Pracownicy
Wojewódzkiej Przychodni Zdrowia Psychicznego w Bydgoszczy

Panu
Piotrowi Całbeckiemu

Marszałkowi Województwa Kujawsko-Pomorskiego

wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci

Ojca

składają Wójt Gminy Przewodniczący
i pracownicy Urzędu Gminy wraz z Radnymi Rady Gminy
Osielsko Osielsko

Napisz wspomnienie

Możesz dodać wideo, obrazek lub zapalić świeczkę.

Wprowadź wiadomość

Wstaw link z YouTube

Możesz skopiować url filmu na YouTube i wkleić go w ramce poniżej.

Wideo będzie wyświetlane w Twoim komentarzu i możliwe do odtworzenia przez innych.

Podaj link z YouTube

FileName

Dodaj obrazek
Wybierz plik z komputera lub przeciągnij go i upuść tutaj
Wielkość pliku nie może przekraczać 8 MB i musi być jednym z następujących formatów: .jpg,.jpeg,.png,.gif
Wybierz świeczkę

Zostań powiadomiony

Wpisz poniżej swój adres mailowy jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o świeczkach i wiadomościach zamieszczonych na stronie tego anonsu.

Obrazek wybrany przez użytkownika
<p>Niedawno...</p> <p><span>postanowiliśmy z Piotrem wydostać się z Polski, zwanej wówczas Rzeczpospolitą Ludową. Pamiętam dobrze nasze pomysły, przygotowania i podróż przez Pragę, Budapeszt, Belgrad, Sarajewo, Zagrzeb do Rijeki z zamiarem przedostania się do Wenecji. Wspaniała pogoda i mnóstwo przygód przez ponad miesiąc. Piszę "niedawno" bo tak to czuję, a to przecież był rok 1965, czyli ponad pół wieku temu...A teraz nie czuję, że Piotra już nie ma. Dziś w deszczowej drodze do kościoła na mszę żałobną zaniemogłem i musiałem zawrócić do domu. Pomyślałem jak krótko jest nam dane być na tym świecie. A także jak wiele może się wydarzyć w tym krótkim czasie. Wiele lat nie widzieliśmy się, każdy z osobna przemierzyliśmy wiele krajów, założyliśmy rodziny - a w końcu znów znaleźliśmy się w Polsce (szczęśliwie już nie "Ludowej") i to w Poznaniu. Piotr był moim kuzynem. Jego dziadek Stanisław ze strony Jego matki Łucji i mój dziadek Wacław ze strony mojej matki Krystyny byli braćmi. Na pewno znów wszyscy się spotkamy!!</span></p>


9 l

Koniec zawartości

Nie ma więcej stron do wyświetlenia