Elżbieta Chętnik

Opublikowane w następujących tytułach w dniu: 08.11.2013
Gazeta Współczesna

<p>Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 04 listopada 2013 r w wieku 88 lat odeszła</p>
<h4>Elżbieta Chętnik - Grabska</h4>
<p>nasza ukochana mamusia, babunia i prababunia, pogrzeb odbędzie się 8 listopada 2013 o godz. 13.00 na Cmentarzu Parafialnym w Łomży, o czym zawiadamiają<br />dzieci wnuki i prawnuki</p>

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 04 listopada 2013 r w wieku 88 lat odeszła

Elżbieta Chętnik - Grabska

nasza ukochana mamusia, babunia i prababunia, pogrzeb odbędzie się 8 listopada 2013 o godz. 13.00 na Cmentarzu Parafialnym w Łomży, o czym zawiadamiają
dzieci wnuki i prawnuki

Plaża

Napisz wspomnienie

Możesz dodać wideo, obrazek lub zapalić świeczkę.

Wprowadź wiadomość

Wstaw link z YouTube

Możesz skopiować url filmu na YouTube i wkleić go w ramce poniżej.

Wideo będzie wyświetlane w Twoim komentarzu i możliwe do odtworzenia przez innych.

Podaj link z YouTube

FileName

Dodaj obrazek
Wybierz plik z komputera lub przeciągnij go i upuść tutaj
Wielkość pliku nie może przekraczać 8 MB i musi być jednym z następujących formatów: .jpg,.jpeg,.png,.gif
Wybierz świeczkę

Zostań powiadomiony

Wpisz poniżej swój adres mailowy jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o świeczkach i wiadomościach zamieszczonych na stronie tego anonsu.

Obrazek wybrany przez użytkownika
Grazyna Przewodek Stepien


9 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Antoni Dudo


10 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Teresa Bińska(​Przybylska)​była księgowa w aptece w Grabowie nad Prosną.25.​01.216r.


10 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Teresa Bińska(​Przybylska)​była księgowa w aptece w Grabowie nad Prosną.


10 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Barbara Haas


10 l

Obrazek wybrany przez użytkownika

Andrzej Załęski


11 l

Obrazek wybrany przez użytkownika

sympatyczka W.Maz.


12 l

Obrazek wybrany przez użytkownika

Daniel szenk


12 l

Obrazek wybrany przez użytkownika

Anna Kapuścińska


12 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
<p>Wspomnienie o Elżbiecie Chętnik-Grabskiej, naszej Kochanej Mamusi, Babuni i Prababuni</p> <p style="text-align:justify"><span>Urodziła się 5 marca 1925 roku w Nowogrodzie nad Narwią. Jej rodzeństwo to starsza siostra Krystyna, młodszy od niej Ryszard i najmłodsza Alicja, zwana Lalą. Dzieciństwo spędziła w Nowogrodzie i opisała je jako najpiękniejsze lata swojego życia. Od początku życia uczyła się głębokiej wiary w Boga i tradycji chrześcijańskich, patriotyzmu i miłości do sztuk pięknych, przede wszystkim do muzyki, oraz kultury ziemi kurpiowskiej. Niezwykle emocjonalnie, ale też z kronikarską dokładnością opisuje to w książce z własnymi (jak również innych) wspomnieniami rodzinnymi, wydanej w roku 2012pt. „Zapisane w pamięci”. Szczególnie mocno urzekła Ją etnologiczna działalność założyciela Skansenu Nowogrodzkiego, stryja, Adama Chętnika. Pasjonowała Ją prostota życia codziennego, z wszelkimi jego obowiązkami. Lubiła się też bawić, obserwować i podziwiać przyrodę. </span></p> <p style="text-align:justify"><span>Następnie, po skończeniu ówczesnej szkoły powszechnej,rodzice wysłali Ją do tutejszego Gimnazjum przy ulicy Bernatowicza w Łomży. Mieszkała w internacie, co do końca życia uważała za szczególne wyróżnienie. Z nauczycieli zawsze wspominała panią profesor Osiecką. </span></p> <p style="text-align:justify"><span>Jej beztroskie dzieciństwo przerwał wybuch II Wojny Światowej. Choć zaraz na początku straciła dom rodzinny, a rodzice cały majątek, wspomina wojnę, jako następną szkołę życia. Przez okres wojny uczyła się na tajnych kompletach, organizowanych przez wspomnianą panią Osiecką. Swój wkład w walkę okazała jako polska harcerka spełniając w podziemiu rolę łączniczki Armii Krajowej. Polskiemu harcerstwu i ideom harcerstwa została wierna do ostatnich godzin życia.</span></p> <p style="text-align:justify"><span>Kilka tygodni po zakończeniu wojny zdała maturę, otrzymując świadectwo nr 1 i niezwłocznie zaczęła się starać o przyjęcie na studia. Studiowała na wydziale farmacji na Uniwersytecie Poznańskim w latach 1945-1950, choć może wolałaby zostać lekarzem. W tym czasie zaczęła naukę śpiewu. Jej czysty sopran i poczucie rytmu znalazły wielu miłośników. Stryj Adam zapraszał ja na wykłady dla studentów, aby prezentowała kurpiowską sztukę tańca i śpiewu.</span></p> <p style="text-align:justify"><span>Małżeństwo z Mieczysławem Grabskim, zdolnym inż. rolnictwa wydało na świat pięcioro dzieci w ciągu ośmiu lat. Na dalsze nauki śpiewu czasu zabrakło. Trzeba się było zająć domem, opieką nad liczną i energiczną gromadką dzieci i pracą zawodową jako farmaceutka, a wkrótce kierowniczka apteki w Grabowie nad Prosną.</span></p> <p style="text-align:justify"><span>Mieczysław, niezwykle kochający mąż i ojciec zginął tragicznie w roku 1964. Została ze swoją Piąteczką zupełnie sama. Choć było Jej przez wiele lat niewymownie ciężko, wytrzymała i spełniła zadanie rodzicielskie z największym poświęceniem, dając z siebie wszystko, aby „dzieci nie poszły na manowce”. Mimo bardzo ograniczonych możliwości finansowych zapewniła swym dzieciom jak najlepsze wykształcenie i wychowanie w poszanowaniu prawdy, tradycji i uczciwości.</span></p> <p style="text-align:justify"><span>W pracy zawodowej, w następnych latach, w sanepidzie łomżyńskim jako specjalistka od higieny żywienia i żywności okazała się w trudnych czasach socjalizmu zawsze i bezwarunkowo uczciwa, prawa, prostolinijna. Droga, którą wybierała świadomie nigdy nie była łatwa. We wszystko czego się podejmowała, wkładała wysiłek i trud. Była bezwarunkową idealistką, zawsze wierną swoim zasadom. </span></p> <p style="text-align:justify"><span>Wszystkie kolejne lata swojego życia spędziła w Łomży. Cieszyła się z każdego nowego wnuka, których pojawiło się 14-cioro, również poza granicami Polski. Próbowała mieć też w miarę możliwości udział w ich wychowaniu. Była dla swej coraz to większej Rodziny zawsze przykładem. Nie bała się wyrażać swych przekonań, obojętnie gdzie była. Zachowywała się krytycznie i sprawiedliwie, zawsze z godnością.</span></p> <p style="text-align:justify"><span>Zdobyła sobie w ten sposob szacunek wielu ludzi. Jej Rodzina z pięciorga dzieci powiększyła się do 14 wnucząt i 11 prawnucząt. Ze wszystkich była dumna. </span></p> <p style="text-align:justify"><span>Kryzys w Jej życiu pojawił się przed 80 rokiem życia w związku z ciężką chorobą, której wypowiedziała wojnę. Jako farmaceutka rozpoczęła poszukiwania skutecznego leczenia. Została w Łomży najstarszą internautką. Z Jej dzieci pozostał w Łomży syn Piotr z żoną. Z całą resztą Rodu utrzymywała ciągły kontakt internetowy, będąc na czacie z córką Anną w Gdańsku, synem Grzegorzem w USA, córkami Marylą i Barbarą w Niemczech. Na tym samym czacie pozostawały okresowo wszystkie wnuki. Na swoim profilu jako motto umieściła cytat z wiersza Adama Asnyka „Do Młodych”: </span></p> <p style="text-align:justify"><span>„Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,</span></p> <p style="text-align:justify"><span>Choć macie sami doskonalsze wznieść”;</span></p> <p style="text-align:justify"><span>Słowa te skierowała do wszystkich Swoich potomnych. A traktowała je bardzo poważnie. </span></p> <p style="text-align:justify"><span>Ze względu na podeszły wiek, do końca służącą Jej trzeźwość umysłu, doskonałą pamięć, wiedzę, inteligencję i umiejętność używania języka ojczystego, a także oceny i analizowania zdarzeń poczuła w sobie obowiązek dokumentowania rzeczywistości XX wieku, której była aktywnym świadkiem i uczestnikiem. </span></p> <p style="text-align:justify"><span>Na łożu śmierci dyktowała córce wspomnienie o stryju Romanie Chętniku, który został zamordowany w Katyniu. Była i czuła się najstarszym przedstawicielem swej licznej rodziny. Znała swe umiejętności i miała świadomość obowiązku, aby ocalić od zapomnienia to co przetrwało w Jej pamięci. </span></p> <p style="text-align:justify"><span>Ostatnie tygodnie życia spędziła w Gdańsku w gronie rodziny najstarszej córki, Anny. </span></p> <p style="text-align:justify"><span>Była świadoma swojego stanu - jednej z córek wyznała, że przegrała walkę ze swoją chorobą.</span></p> <p style="text-align:justify"><span>Mimo to okazała się w tym czasie waleczna i nieustępliwa, do końca zdyscyplinowana. </span></p> <p style="text-align:justify"><span>I znowu w tym okresie, kiedy była całkowicie zdana na opiekę swojej córki, przypominała sobie momenty z czasu dzieciństwa i młodości. </span></p> <p style="text-align:justify"><span>Żegnając się, pamiętała o wszystkich i potrafiła uświadomić każdemu jego posłannictwo życiowe, w sposób jak najbardziej przemyślany.</span></p> <p style="text-align:justify"><span>Jej życzeniem było, aby podczas uroczystości pogrzebowej córka Maryla i zięć Jurek zaśpiewali Jej ulubione pieśni.</span></p> <p style="text-align:justify"><span>Prosiła także, aby po Jej śmierci złożyć wszystkim bliskim podziękowania i przekazać pożegnanie.</span></p> <p style="text-align:justify"><span>Swe koleżanki - harcerki pożegnała słowem „ostatniego pozdrowienia”: „Czuwaj”, które prosiła aby przekazać zastępowej Ance Skarżyńskiej.</span></p>


12 l

Obrazek wybrany przez użytkownika

Krystyna Zamojska


12 l

Koniec zawartości

Nie ma więcej stron do wyświetlenia