Jan Stanisław Kolski

This was published in the following publications on 11.06.2014:
Głos Wielkopolski

Księdzu Proboszczowi, Ojcom Dominikanom, Siostrom Zakonnym,
Krewnym, Przyjaciołom, Sąsiadom i Znajomym
za okazane nam wsparcie, wyrazy współczucia, modlitwę
i wszystkie msze święte odprawione w całej Polsce
oraz udział w ostatnim pożegnaniu drogiego naszym sercom

ś†p
Jana Stanisława Kolskiego

serdeczne Bóg zapłać składają

żona i córki z rodzinami

Beach

Czekałem na Pana, a On się pochylił nade mną
i wysłuchał mego wołania (Ps.40)

ś†p
Jan Stanisław Kolski

Mąż, Ojciec, Teść i Dziadek

przez 87 lat swojego życia doświadczył
wiele radości, szczęścia, trudu, smutku i cierpienia.
Kochał nas bardzo i my bardzo Go kochaliśmy.

W poniedziałek 2 czerwca 2014 roku Bóg okazał Mu swą łaskawość
i podczas snu zabrał Go do siebie.
Pogodzeni z wolą Bożą, a jednocześnie pełni smutku i żalu,
pozostajemy z nadzieją ponownego spotkania.

Za spokój Jego duszy modlić się będziemy w piątek 6 czerwca 2014 roku podczas mszy św. o godzinie 10.30
w kościele pw. św. Karola Boromeusza, os. Pod Lipami 100.
Urnę z prochami złożymy w grobie w tym samym dniu o godzinie 12.30
na cmentarzu junikowskim.

Żona oraz córki z rodzinami

Write a greeting

You can add a video, upload an image or light a candle.

Please enter a message

Insert a link from YouTube

You can go to a video on YouTube, copy the URL and paste it in the box below.

The video will be displayed on your comment, allowing others to play it.

Please insert a link from YouTube

FileName

Please upload an image
Select file from your computer or drag and drop it here.
The file size must not exceed 8 MB and must be one of the following formats: .jpg,.jpeg,.png,.gif
Please select a candle

Get notified

Enter your email below if you would like to be notified when a greeting is posted on this memorial page.

Image chosen by user

Janina Kromska


12yrs

Image chosen by user

Mieczysław Kotliński 5.06.2014


12yrs

Image chosen by user

marian buczkowski


12yrs

End of content

No more pages to load