Jerzy Brataniec
Opublikowane w następujących tytułach w dniu: 09.07.2013
Dziennik Polski
Opublikowane w następujących tytułach w dniu: 09.07.2013
Dziennik Polski
„...i wszystko stanie się
snem
snem
snem”
Z głębokim smutkiem żegnam Ukochanego Mojego Męża
Jerzego Bratańca
architekta, projektanta wnętrz,
artystę,
który zmarł 5 lipca 2013 roku.
M.Carmen Vergara Brataniec
Spoczywaj w spokoju, Kochany
ŚP
Jerzy
Brataniec
Kochany Mąż, Ojciec, Dziadek i Brat
Przeżywszy lat 69, po krótkiej i ciężkiej chorobie,
opatrzony św. sakramentami, zasnął w Panu dnia 5 lipca 2013 roku.
Msza święta żałobna przy Zmarłym odprawiona zostanie
w piątek dnia 12 lipca 2013 r. o godz. 13.00
w kaplicy na cmentarzu Rakowickim,
po czym nastąpi odprowadzenie Zmarłego
na miejsce wiecznego spoczynku,
o czym zawiadamiają pogrążeni w głębokim smutku
Żona, Synowie i Rodzina
Prosimy o nieskładanie kondolencji.
W dniu 5 lipca 2013 r. zmarł niespodziewanie w Krakowie po krótkiej, ciężkiej chorobie
Jerzy Brataniec
wybitny artysta i wspaniały, dobry, niezwykle barwny, piękny człowiek.
Był zawsze wszędzie tam, gdzie działo się coś nowatorskiego, ciekawego.
Związany był, między innymi, z Teatrem Tadeusza Kantora, dla którego zaprojektował i wykonał niezwykłe maszyny, które na równi z aktorami „grały” w spektaklach; był scenografem Teatru Stu w pionierskich latach jego działalności.
Kraków zawdzięcza Mu wiele pięknych, niebanalnych wnętrz, nad których realizacją czuwał do ostatniego momentu z właściwą sobie rzetelnością artystyczną i szacunkiem dla odbiorców.
Za projekt i wykonawstwo kawiarni „Maska” w Starym Teatrze otrzymał nagrodę „Wnętrze Roku 1994”.
Miał dar zamieniania wszystkiego, czego dotknął, w piękno.
W roku 1990 wraz z żoną Elżbietą stworzył przy ul. Starowiślnej „Starą Galerię”, która stała się salonem artystycznym Krakowa na wiele lat.
Nie sposób wyliczyć wszystkich wernisaży, koncertów, wieczorów autorskich, spektakli, spotkań, dyskusji, rozmów i szalonych zabaw do rana, które się w niej odbywały.
Pełen podziwu dla talentów i dokonań innych, stał zawsze w cieniu artystów, którym użyczał gościnnych progów Galerii. Jako jej gospodarz dbał, żeby każdy czuł się w niej dobrze – chciany i zauważony.
Pomimo intensywnej pracy własnej zawsze znajdował czas dla innych. Był nieocenionym i niewyczerpanym źródłem inspiracji i pomysłów, wspaniałym rozmówcą, partnerem imaginacji i duchowych uniesień, wizjonerem i strażnikiem tradycji, żarliwym patriotą i wzorem niezłomnego Krakusa.
Spotkanie z Nim zawsze ubogacało, a ci, którzy mieli zaszczyt i szczęście być blisko Niego przez jakiś czas, zawsze już nosić Go będą w swych sercach i wspomnieniach. Niestety, Jego charakterystyczna postać, przemierzająca bruki starego Krakowa, nie będzie już wywoływać naszego szerokiego uśmiechu i rozwartych ramion...
Nie sposób wyrazić, jak bolesne jest doświadczenie Jego utraty, z którym właśnie przyszło się nam zmierzyć. W tym trudnym czasie prosimy Najbliższych
Elżbietę Brataniec i synów – Marcela i Wojtka z Rodzinami
o przyjęcie wyrazów najgłębszego współczucia.
Przyjaciele
Koniec zawartości
Nie ma więcej stron do wyświetlenia
walerian klos
2 l
Łukasz Pizlo
2 l
9 l
Władysław Harasimowicz
11 l
Władysław Harasimowicz
11 l
urszula niwińska z anją i izą
12 l
Andrzej S. Majdan
12 l
maria pilniakowska
12 l
maria pilniakowska
12 l
maria pilniakowska
12 l
Anna Wantuch z rodzicami
12 l
Zdzisława Zegadłówna
12 l
piotr malgorzata
12 l
irena i wlodek
12 l
Bartosz N. 12.07.2013.
12 l
marta i jacek
12 l
woytek i Owca
12 l
Luiza
12 l
Dominika i Arkadiusz
12 l
Anna W.
12 l
Tadek i Ania
12 l