Lucyna Mróz
This was published in the following publications on 17.02.2012:
Ruda Ślaska
This was published in the following publications on 17.02.2012:
Ruda Ślaska
Pamięci Lucyny Mróz...
Są chwile, w których mówi się to, czego się nie zdążyło powiedzieć wcześniej.
Bo nie było okazji, albo czasu. Dopiero śmierć zmusza do zatrzymania, oglądnięcia się wstecz i refleksji.
Trudno nam pisać o Pani Lucynie w czasie przeszłym...
Odszedł wielki i dobry Człowiek. Jej kompetencja i dobroć znane były chyba wszystkim.
"Nie ma chyba osoby, która by Jej czegoś nie zawdzięczała, bo oprócz tego, że była wspaniałym specjalistą w Urzędzie, w swojej branży, była bardzo wrażliwym człowiekiem. Zawsze można było się zwrócić do niej o pomoc" - napisał ktoś na forum internetowym.
"Dziękujemy za Jej obecność wśród nas. Nawet jak została mianowana Skarbnikiem, nie straciła nic ze swej dobroci i sympatii do wszystkich niższych szczeblem. Była darzona szacunkiem i sympatią, bo miała czas dla wszystkich
i drzwi do Niej się nie zamykały, a pracownicy śmiało do Niej przychodzili bez żadnych obaw".
Dzieliła się z nami swoją wiedzą i dodawała odwagi swoim spokojem. W Urzędzie była cenna jak kryształ, nie do zastąpienia. Umarła, by narodzić się dla nieba... Pozostaje wierzyć, że tu, na ziemi, Jej zdrowy rozsądek, odwaga, zdecydowanie łączone z życzliwością wobec ludzi, głębokie zainteresowanie sprawami Miasta pozostaną wzorem dla nas, urzędników i mieszkańców. "Śmierć miłości potrzebna, jak sól ją utrwala" - pisał ks. Jan Twardowski - "ukochani umarli
są z nami już blisko".
Bądż zawsze blisko, Lucynko...
Przyjaciele, Koleżanki i Koledzy z Urzędu Miasta Ruda Śląska
End of content
No more pages to load
antos
13yrs
aniołek
13yrs