Eleonory Rudnik

This was published in the following publications on 22.04.2025:
Dziennik Bałtycki

Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci
Eleonory Rudnik
odeszła od nas dobra i życzliwa Koleżanka dla której przyjażń i lojalność były niezwykłą wartością.

Człowiek o wysokiej szlachetności, długoletni zasłużony kierownik baru "BURSZTYNOWY".
Aktywny uczestnik życia społeczności "SPOŁEM"
Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Sopocie

Żegnaj Przyjacielu
na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci.
Wyrazy współczucia Rodzinie
składają:

Rada Nadzorcza, Zarząd oraz koleżanki i koledzy "SPOŁEM" PSS w Sopocie.

Beach

Write a greeting

You can add a video, upload an image or light a candle.

Please enter a message

Insert a link from YouTube

You can go to a video on YouTube, copy the URL and paste it in the box below.

The video will be displayed on your comment, allowing others to play it.

Please insert a link from YouTube

FileName

Please upload an image
Select file from your computer or drag and drop it here.
The file size must not exceed 8 MB and must be one of the following formats: .jpg,.jpeg,.png,.gif
Please select a candle

Get notified

Enter your email below if you would like to be notified when a greeting is posted on this memorial page.

Wspomnienie o pani Lusi ! Dlaczego tak szybko odeszłaś. Nie zdążyłem Ci podziękować za wszystko co dla mnie zrobilaś. Panią Lusię poznałem ( aż trudno uwierzyć ) w 1957 roku w domu dziecka - wtedy mówiło się pogardliwe bidul- nr. 3 im Mari Konopnickiej w Kwidzyniu, poprzez splot nieciekawych zdarzeń rodzinnych.​Dzieciak​ów było sporo, wszystkie to ofiary wojny, alkocholizmu, czy chorób w rodzinie. Do dziś nie wiem, dlaczego pani Lusia wybrała właśnie,pewnie przez moją chudość.I okazało się że spotkałem Anioła Dobroci wrodzonej. Pamiętam wielką kuchnię i drzwi po prawej za którymi znajdowało królestwo pani Lusi.Prawie co dzień sadzała mnie na krzesełku za tymi drzwiami i dostawałem talerzyk z trzema kanapkami a każda z czymś innym np.wędlina, miód, czy jakiś dżem z przykazeniem, że wypuści mnie dopiero, gdy wszystko zjem. Jak pamiętam, nie musiała mnie dlugo prosić, kanapki znikały w tempie kosmicznym. Dobrze pamiętam, jej zadowolone spojrzenie, gdy talerzyk był pusty. Może to zbyt śmiała teza, ale myślę, że byłem pierwszym, który doświadczył, jej niezwykłej dobroći, jak się póżniej okazało, dobroci ogromnej i ponadczasowej. Pani Lusiu,dziękuję za wszystko co pani dla mnie i innych zrobiła. Nigdy pani nie zapomnę i nie przestanę, dziękować losowi, że kiedyś stanęła pani na mojej nędznej wtedy, drodze życia i pokazała, że Anioły są wśród nas. Nigdy nie przestanę żałować, że gdy miałem okazję osobiście pani podziękować, tego nie uczyniłem. Spoczywaj w sokoju. R.I.P !!!

Ryszard Lipka


8mos

Wspomnienie o pani Lusi !

Ryszard Lipka


8mos

Wspaniały człowiek, kobieta o wielkiej wrażliwości na krzywdę ludzka. Proszę o kontakt rodzinę pani Eleonory, chciałabym dać Państwu moją książkę w której jest rozdział o szlachetnych czynach Pani Eleonory

Izabela Paszko


1yr

Image chosen by user
Pani Eleonora...​niesamow​icie ciepły, empatyczny i dobry człowiek...Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie, a światłość wiekuista niechaj jej świeci na wieki wieków. Amen. Wyrazy współczucia dla rodziny. Znajoma z osiedla.

Marzenna Kapusta


1yr

End of content

No more pages to load