Krystyna Boguta
This was published in the following publications on 02.09.2020:
Nowosci
This was published in the following publications on 02.09.2020:
Nowosci
30 sierpnia umarła nasza Przyjaciółka, niestrudzona towarzyszka wielu KOD-owskich działań,
dla nas obiekt podziwu, wzór szlachetności, konsekwencji i wewnętrznej siły
pani
Krystyna Boguta
- dla nas po prostu pani Krysia
Była wśród nas na manifestacjach i dyskusjach. Zawsze skromna, cicha, ale wiedzieliśmy,
że można na Niej polegać bezwzględnie. Swą filigranową posturą pięknej staruszki dodawała nam energii,
bo sama miała jej pokłady – wydawać by się mogło – niewyczerpane. Ale i one się w końcu zużyły.
Choć mogły znacznie wcześniej. Jej życiorys był wyjątkowo tragiczny, nawet na tle polskich losów XX wieku.
Na początku II wojny światowej utraciła jako mała dziewczynka dwoje najbliższych ludzi – rodziców.
Ojciec, goniąc w wojennym chaosie swoją jednostkę, dotarł na wschodnie kresy, już okupowane przez Sowietów,
gdzie ślad po nim zaginął. Matka umarła w transporcie do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Działdowie.
Pani Krysia przetrwała te okropności i wiele późniejszych i nigdy się nie załamała.
Była wtedy opiekunką i opoką dla swojego młodszego brata. A potem stała się wzorem dla nas. Bardzo nam Jej brakuje.
Przyjaciele i towarzysze z Komitetu Obrony Demokracji w Toruniu
End of content
No more pages to load
Małgorzata Karwowska
5yrs