Adama Domaradzkiego

This was published in the following publications on 24.12.2021:
Express Bydgoski

Pragniemy wyrazić ogromną wdzięczność
i serdeczne Bóg zapłać wszystkim,
którzy byli i są z nami w tych trudnych chwilach, wszystkim, którzy dzielili z nami bezgraniczny smutek
i żal, okazali tak wiele serca i życzliwości
oraz licznie uczestniczyli w ceremonii pogrzebowej

ś+p
Adama Domaradzkiego

Dziękuję Rodzinie, Przyjaciołom, Sąsiadom, Współpracownikom, Koleżankom i Kolegom.
Dziękuję Księdzu Grzegorzowi Wicińskiemu
za Mszę Świętą, piękną ceremonię pogrzebową
i wszelkie okazane wsparcie.
Dziękuję Dyrekcji, wspaniałym Uczniom
oraz całej Społeczności Zespołu Szkół Handlowychza wszystkie ważne słowa, gesty
i piękne świadectwo sympatii i pamięci.
Dziękuję delegacjom Pracownikówi Studentów
z Wyższej Szkoły Bankowej i Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy.
Dziękuję moim Przyjaciołom i Współpracownikomz Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego,
dziękuję Prawnikom internacjonalistom z całej Polski oraz Dyrekcji i Współpracownikom
z Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości za ich troskę, wsparcie i wyrazy współczucia.
Dziękuję wszystkim Znajomym i Nieznajomym
za okazaną pomoc i pamięć
oraz złożone wieńce, kwiaty i znicze.
Żona Agnieszka z rodziną

Beach

Write a greeting

You can add a video, upload an image or light a candle.

Please enter a message

Insert a link from YouTube

You can go to a video on YouTube, copy the URL and paste it in the box below.

The video will be displayed on your comment, allowing others to play it.

Please insert a link from YouTube

FileName

Please upload an image
Select file from your computer or drag and drop it here.
The file size must not exceed 8 MB and must be one of the following formats: .jpg,.jpeg,.png,.gif
Please select a candle

Get notified

Enter your email below if you would like to be notified when a greeting is posted on this memorial page.

Image chosen by user
Ból i samotność po stracie tak bliskiej osoby niech załagodzi prawda, że nie umiera ten, kto pozostaje w sercach bliskich.

Monika Janoszek


4yrs

End of content

No more pages to load