dr n. med. Waldemara Mrowca Z żalem przyjęlismy wiadomość o śmierci

This was published in the following publications on 13.09.2019:
Nowa Trybuna Opolska

Z zaskoczeniem i głębokim żalem
przyjęliśmy wiadomość o śmierci

ś+p
dr n. med.
Waldemara Mrowca

Zastępcy Dyrektora ds. Lecznictwa
„ On tutaj był i był i nagle zniknął i uporczywie Go nie ma”

Lekarza z powołania z dużą wiedzą i doświadczeniem, specjalisty w dziedzinie psychiatrii, neurologii
i organizacji ochrony zdrowia.
W swojej karierze zawodowej wykształcił
wielu specjalistów, był dla nich wzorem i autorytetem.
Ceniony, szanowany lekarz i przyjaciel.
Niezawodny, pracowity, nieprawdopodobnie skromny
i oddany pacjentom.
Do ostatnich dni był człowiekiem bardzo aktywnym zawodowo, w zawodzie lekarza przepracował 52 lata
a praca była dla niego treścią życia.
Przeszedł wszystkie szczeble awansu zawodowego.
Przez całe życie był człowiekiem ambitnym, zorganizowanym, wielkiego serca i wielkich zasług.
Będzie nam Go brakowało, ale w naszej pamięci pozostanie, jako wysoki, szczupły, z aktówką w ręku...
Wyrazy współczucia
Synowi i Bliskim
zmarłego składają
Dyrekcja i Pracownicy
Specjalistycznego Szpitala im. Ks. Biskupa
Józefa Nathana w Branicach
Msza św. żałobna zostanie odprawiona
w dniu 17 września 2019 r. o godzinie 12.00
w Bazylice św. Rodziny w Specjalistycznym Szpitalu
w Branicach.

Beach

Write a greeting

You can add a video, upload an image or light a candle.

Please enter a message

Insert a link from YouTube

You can go to a video on YouTube, copy the URL and paste it in the box below.

The video will be displayed on your comment, allowing others to play it.

Please insert a link from YouTube

FileName

Please upload an image
Select file from your computer or drag and drop it here.
The file size must not exceed 8 MB and must be one of the following formats: .jpg,.jpeg,.png,.gif
Please select a candle

Get notified

Enter your email below if you would like to be notified when a greeting is posted on this memorial page.

Image chosen by user
Bardzo bolesna wiadomość

Jerzy Jankowski


6yrs

End of content

No more pages to load