Zofia Cieciuch

This was published in the following publications on 28.12.2016:
Dziennik Bałtycki

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 24 grudnia 2016 r. zmarła nasza kochana Mama, Babcia i Prababcia
śp. Zofia Cieciuch
lat 90
Msza św. żałobna odprawiona zostanie w kościele pw. św. Krzyża przy ul. Mickiewicza 11 w Gdańsku-Wrzeszczu dnia 29 grudnia 2016 r. o godz. 13.00. Pogrzeb dbędzie się tego samego dnia o godz. 14.30 na cmentarzu Łostowickim (nowa kaplica).
Pogrążona w smutku
Rodzina

Beach

Write a greeting

You can add a video, upload an image or light a candle.

Please enter a message

Insert a link from YouTube

You can go to a video on YouTube, copy the URL and paste it in the box below.

The video will be displayed on your comment, allowing others to play it.

Please insert a link from YouTube

FileName

Please upload an image
Select file from your computer or drag and drop it here.
The file size must not exceed 8 MB and must be one of the following formats: .jpg,.jpeg,.png,.gif
Please select a candle

Get notified

Enter your email below if you would like to be notified when a greeting is posted on this memorial page.

Image chosen by user
our love and prayers are with you all, From the finance department and your friends at Bottom Line Inc


9yrs

Image chosen by user
Hanka Buniek


9yrs

Image chosen by user
<p>Moja Mama</p> Moja Mama była piękną kobietą nie tylko fizycznie ale i duchowo. Posiadała wszystkie atrybuty dobrej Matki. Była opiekuńcza, pracowita, zorganizowana, pomocna innym, współczująca, kochająca i wymagająca. W wieku 27 lat gdy została wdową z dwojgiem dzieci i osiedliła się w Gdańsku. Pracowała ciężej niż wiele kobiet które znałam. Jej dzień zaczynał się około 4 rano ( o ile to był dzień prania w piwnicznej pralni-zanim pralki elektryczne pokazały się na talony w sklepach) a kończył późną nocą gdy był to czas zapraw zimowych (wekowanie warzyw i owoców- zanim były osiągalne na półkach sklepowych). Nasze piwniczne półki uginały się od słoików ze smakołykami Jej własnej produkcji. Mama była świetną kucharką, wszyscy przyjaciele i rodzina zajadali się Jej potrawami wiec choć mieszkanie było małe, zawsze było przepełnione gośćmi, przyjezdną rodziną i tymczasowymi lokatorami. Gdy założyłam własną rodzinę, dopiero zdałam sobie sprawę z Jej ogromnego nakładu pracy i poświęcenia się dla mnie i mojego brata. Będąc w wieku szkolnym uwielbiałam chodzić z Mamą do pracy, wszystko w burze mnie fascynowało: telefon, maszyna do pisania, duże liczydła z drewnianymi koralikami. Lubiłam pomagać Mamie w podliczaniu cyfrowych kolumn rozsianych po długich zielonych arkuszach papieru (prototyp teraźniejszej komputerowej excel aplikacji)! To ona nauczyła mnie podstaw logicznego myślenia i zamiłowania do numerów, które trudno uwierzyć pozostało mi do dziś w mojej pracy zawodowej. Jednym z Jej wielu, do pozazdroszczenia talentów (którego niestety ja nie odziedziczyłam) było haftowanie....​obrus​ów, serwetek, bieżników i pościeli. Przepiękne wzory, niesamowita dokładność i cierpliwość. Dzięki temu że wielu z nas posiada cząstkę Jej pracy, Mama, Babcia Zosia zawsze będzie z nami. Była bardzo niepocieszona gdy oczy i ręce odmówiły już współpracy i musiała zaniechać ten ulubiony, niemalże medytacyjny czas haftowania. Wtedy zaczęły Ją pasjonować telewizyjne telenowele, uwielbiała dyskutować wady i zalety charakterów z oglądanych epizodów. Była tak w nie zaangażowana, ze nasze plany wypadów do Gdyni, Sopotu czy Gdańska nigdy nie kolidowały z Jej telewizyjnym programem. Moja Mama była rownież bardzo religijna. Kochała Boga i pokazała mi jak wiara pomogła budować Jej życie. Wierzyła głęboko że niezależnie od sytuacji i trudności, z Bogiem jest wszystko możliwe. Mama, była bardzo silną, mądra kobietą która wiele mnie nauczyła ale najważniejsze lekcje nie były werbalne lecz Jej działanie: poczucie odpowiedzialności, lojalność i chęć pomocy innym. Zawsze ciężko pracowała, nigdy nie narzekała i zawsze była tam gdzie Ją potrzebowano. Mamo, ja będę pamietała czas który spędziliśmy razem zanim zachorowałaś i miłość Twoją na zawsze!!!! A teraz, z dala od cierpień, odpoczywaj wśród najbliższych w spokoju Niebiańskim i w otoczeniu Boskiej miłości. LOVE YOU, MOM!!!! --Hanka/"Angelina"


9yrs

End of content

No more pages to load