Jerzy Krzyżanowski
This was published in the following publications on 29.05.2014:
Gazeta Pomorska
This was published in the following publications on 29.05.2014:
Gazeta Pomorska
ak powiedzieć o Twym życiu, o Twej wędrówce na tym świecie; Były i burze i deszcze, porywiste wiatry i nagłe nawałnice, ale świeciło też słońce, tak piękne i tak ciepłe, tak czyste ogrzewające serca nasze i dające nam siły w trudnych, bolesnych chwilach. I to światło z Twej duszy i mocny uścisk pomocnej Twej dłoni zostanie z nami póki się znowu nie spotkamy.” Przeżywszy 72 lata postanowił w dniu 26.05.2014 roku odejść tam gdzie jest wieczna Radość i Miłość Pana Naszego Śp. Jerzy Krzyżanowski I choć się jeszcze spotkamy, teraz jesteśmy niezmiernie smutni Nasz Najukochańszy Mężu, Tato, Dziadku i Teściu. Wszystkich, Którzy pragną Go razem z nami pożegnać powiadamiamy, że uroczyście uczynimy to w dniu 31,05.2014 roku o godz. 12.00 na cmentarzu parafialnym Bazyliki Św. Wincentego a Paulo przy Alei Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Bydgoszczy.
Poczuj miłość, dobro, przyjaźń Poczuj dotyk pocieszenia płynącego z czystego serca, Tak właśnie będąc w mgle smutku, żalu i bólu Widzieliśmy Was wszystkich, którzy trwaliście przy nas Gdy musimy odprowadzić na miejsce odpoczynku Po ziemskiej wędrówce Naszego Najukochańszego Męża, Tatusia, Dziadka i Teścia Ś.P. Jerzego Krzyżanowskiego Byliście przy nas otaczając nasze serca ciepłem Waszej wrażliwości, szczerego współczucia i dzieląc się siłą naszej dalszej ziemskiej wędrówki ku Panu Naszemu. Pochylamy z wdzięcznością nasze głowy i dziękujemy tym, co mamy najlepsze w naszych duszach. Księdzu Prałatowi Stanisławowi Kotowskiemu oraz Księdzu Sławomirowi Bromberkowi za modlitwę i słowa nadziei, które ogrzały nasze tonące w łzach serca. Wszystkim Bliskim i Przyjaciołom za Waszą obecność i Wasze uczucia. Są dla nas wielkim darem, za który my tu na ziemi możemy dziękować i prosić Boga, by darzył Was swym niezmierzonym Miłosierdziem Bóg Wam wszystkim niech to wynagrodzi Żona Renata z dziećmi i ich rodzinami
End of content
No more pages to load
krystyna kotecka
12yrs