W imieniu
This was published in the following publications on 20.07.2012:
Nowosci
This was published in the following publications on 20.07.2012:
Nowosci
W imieniu
śp. STASZKA SZYMAŃSKIEGO
i pogrążonej w żałobie najbliższej rodziny z wdzięcznością wspominam każdy wyraz okazanego współczucia. Serdecznie dziękuję za obecność, towarzystwo i zaangażowanie w Jego życie i ostatnią drogę oraz za każde ciepłe słowo otuchy i zapewnienia dalszego wsparcia. Życzyłabym sobie, żeby pamięć o zmarłym Staszku dalej trwała i była żywa w moim i Państwa sercu. Wierzę, że jego dobre pomysły będę kontynuowane i za to z góry dziękuję.
Szczególną wdzięcznością wraz z najbliższą rodziną obejmuję:
- Basię, Czesię, Mariannę, Marysię, Hanię, Irenę, osoby, które trwały w czasie choroby i przy łożu śmierci śp. Staszka,
- pana Romana Kuczkowskiego, który męża i mnie szczególnie wiernie wspierał w najtrudniejszych chwilach,
- lekarzy, pielęgniarki i farmaceutów a w szczególności Państwo Jadwigę i Piotra Hubert, p. Janinę Mirończuk, Edwarda Krajewskiego, dr. Jerzego Tujakowskiego, prof. Andrzeja Tretyna,
- Prezydenta Miasta Torunia Pana Michała Zaleskiego
- Przewodniczącego Rady Miasta Torunia Mariana Frąckiewicza wraz z administracją samorządową
- pracowników, członków i Zarząd Regionalnej Agencji Poszanowania Energii z prezesem Januszem Niedźwiedzkim na czele,
- kolegów z Koła Łowieckiego "Ponowa" na czele z prezesem Michałem Przepierskim,
- Radę Toruńskiej Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT
- pana Jana Walczaka, Konsula Honorowego Republiki Słowenii,
- Firmę Danfoss Polska
- kolegów i przyjaciół z Firmy SAPE Polska
- pracowników i Zarząd Toruńskiej Energetyki "Cergia"
- panią Barbarę Szajna
- pracowników, Radę Nadzorczą i Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubiczu
- Radę Nadzorczą i Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „Kopernik”
- personel z Hospicjum "Światło"
- wszystkich sąsiadów
- firmę "CULTUS"- Korzybscy
oraz tych wszystkich z Was, którzy słowem, czynem, budującą pamięcią i modlitwą wspierali śp. Staszka i mnie w trakcie całego naszego życia.
Żona, Wiesia Szymańska
End of content
No more pages to load