Rozłąka je
This was published in the following publications on 11.01.2005:
Express Bydgoski
This was published in the following publications on 11.01.2005:
Express Bydgoski
Rozłąka jest naszym losem,
spotkanie naszą nadzieją
Z głębokim żalem żegnamy wspaniałego Człowieka - najbliższego Przyjaciela
śp.
Staszka Pietruszczaka
Nad grobem mym nie stój, roniąc łzę.
Nie ma mnie tam.
Nie zmorzył mnie sen.
Jestem świeżego wiatru powiewem,
Błyszczącym diamentowo śniegiem,
Na zboża kłosie słonecznym promieniem,
Dzwoniącym śpiewnie deszczem jesiennym.
Gdy zbudzisz się w słodkiej porannej ciszy,
W ptasim świergocie mnie usłyszysz.
Szybuję w przestworzach razem z ptakami.
Na nocnym niebie migocę gwiazdami.
Nad grobem mym nie stój, roniąc łzę.
Nie ma mnie tam.
Nie zmorzył mnie sen...
Staszku - nikt się nie spodziewał, że tak szybko
i tak nagle odejdziesz! Zostawiłeś po Sobie żal i szczere łzy.
Staszku - pamięć o Tobie pozostanie na zawsze w naszych sercach.
Mirka i Marek Szafrańscy
End of content
No more pages to load