Najmilsi B
This was published in the following publications on 14.05.2025:
Kurier Lubelski
This was published in the following publications on 14.05.2025:
Kurier Lubelski
Najmilsi Bracia i Siostry
Przyszło nam dziś pożegnać śp. Józefa, który w dniu 3 maja odszedł od nas do domu Pana, pozostawiając po sobie nie tylko pustkę, ale też mnóstwo ciepłych wspomnień, przykład pięknego, choć niełatwego, odpowiedzialnego i opartego na wartościach życia.
W ostatnich latach życia zmagał się z ciężką chorobą. Choć dializy i liczne infekcje odbierały Mu siły, nigdy nie narzekał, chciał żyć, aby jeszcze trochę nacieszyć się Wnukami. Do samego końca zachował spokój i godność.
Zostawił za sobą liczną rodzinę, którą kochał ponad wszystko. Czwórkę wspaniałych Dzieci z rodzinami: córkę Agnieszkę z mężem Tomaszem, synów Wojciecha z żoną Ewą, Tomasza z żoną Klaudią, Pawła z żoną Agnieszką oraz Wnuki, o których zawsze myślał, a ich imiona na swój sposób zdrabniał: Magdusię, Przema, Aneczkę, Sebika, Karolka, Oleńkę, Martynikę i najmłodszego rodzynka Maksia. Każde z tych Dzieci i Wnucząt było dla Niego źródłem radości i dumy, ale też siły do walki o każdy kolejny dzień.
Pamiętał też zawsze o swoim rodzeństwie z Pasłęka – braciach Stasiu i Waldku i ich żonach Tereni i Basi wraz z dziećmi i wnukami. W ostatnich latach utrzymywał szczególnie bliski kontakt telefoniczny z najstarszą siostrą śp. Kazią, co jest szczególnie wzruszające, gdyż odeszła Ona do domu Pana zaledwie dwa dni po swoim Bracie. Jakby chciała po latach życia z dala od siebie być wreszcie bliżej Józka.
Śp. Józef chciałby dziś pożegnać Wszystkich – nie tylko rodzinę bliższą i dalszą, ale także sąsiadów, znajomych, przyjaciół, współpracowników z wielu lat i etapów swojego zaangażowania w różnych organizacjach. Gmina Jabłonna, OSP Związek Plantatorów Buraka Cukrowego, ZSL/PSL.
Chciałby podziękować serdecznie Tym Wszystkim, którzy przez lata byli obecni w Jego codzienności – zarówno w tych dobrych, jak i gorszych momentach, na których mógł najzwyczajniej liczyć w codziennej pracy. Chciałby podziękować Wam – za to, że byliście, że dziś przyszliście, że towarzyszycie Mu w tej ostatniej drodze.
Kilka dni przed śmiercią śp. Józef przy okazji Świąt Wielkiej Nocy opowiedział swoim bliskim o niezwykłym śnie. Przyśniła Mu się żona Wandzia – towarzyszka życia, kto odeszła po długiej chorobie, lecz dosyć niespodziewanie kilka lat wcześniej. Ubrana elegancko, wyciągnęła do Niego rękę i zaprosiła na spacer. Józef z uśmiechem powiedział do Dzieci i Wnuków, że babcia chyba chciała powiedzieć „Chodź, Józiu, już czas”. Posłuchał się i zdecydował się tak wyruszyć z Nią w ten ostatni, wieczny spacer, tam gdzie już nie ma bólu ani choroby. Tylko światło, cisza i miłość.
Niech śp. Józef i Jego siostra Kazia, którzy odeszli w ostatnim tygodniu, odpocz?wają w pokoju wiecznym, otoczeni opieką i miłością tych, którzy odeszli przed Nimi.
Mgr Magdalena Zaborska
Mgr Bolesław Błaszczuk
POŻEGNANIE
ś+p
Józefa Szyszki
End of content
No more pages to load
Pd
1yr