Kacper Bagrowski

This was published in the following publications on 11.12.2010:
Gazeta Lubuska

<p>Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 8 grudnia 2010 roku odszedł od nas na zawsze w wieku 4 lat nasz najukochańszy SYNEK, WNUCZEK, SIOSTRZENIEC i KUZYN</p>
<h4>śp. KACPER GABRIEL BAGROWSKI</h4>
<p>Pogrzeb odbędzie się w poniedziałek, 13 grudnia 2010 roku o godz. 12.30 na starym cmentarzu komunalnym przy ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze.</p>
<p>Rodzina</p>
<p>Prosimy o nieskładanie kondolencji.</p>

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 8 grudnia 2010 roku odszedł od nas na zawsze w wieku 4 lat nasz najukochańszy SYNEK, WNUCZEK, SIOSTRZENIEC i KUZYN

śp. KACPER GABRIEL BAGROWSKI

Pogrzeb odbędzie się w poniedziałek, 13 grudnia 2010 roku o godz. 12.30 na starym cmentarzu komunalnym przy ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze.

Rodzina

Prosimy o nieskładanie kondolencji.

Beach

Write a greeting

You can add a video, upload an image or light a candle.

Please enter a message

Insert a link from YouTube

You can go to a video on YouTube, copy the URL and paste it in the box below.

The video will be displayed on your comment, allowing others to play it.

Please insert a link from YouTube

FileName

Please upload an image
Select file from your computer or drag and drop it here.
The file size must not exceed 8 MB and must be one of the following formats: .jpg,.jpeg,.png,.gif
Please select a candle

Get notified

Enter your email below if you would like to be notified when a greeting is posted on this memorial page.

Image chosen by user

mama


11yrs

Image chosen by user
<p>:-(</p> <p>Twego powrotu czekam na próżno.<br />Twe serce zimne, nie bije wcale,<br />ile bym dała by biło dalej.<br />Kolory świata przechodzą w jesień,<br />a ja samotna chodzę po lesie.<span><br />Lecz las to ludzi obcych, dalekich,<br />co patrzą na nas słabych, kalekich.<br />Kalectwem moim na całe życie,<br />będzie żałoba po małym bycie.<br />Które zjawiło się niespodzianie<br />i nastawiona na jego trwanie<br />nie będę nigdy z tym pogodzona<br />że go tu nie ma w moich ramionach<br />Po mej Iskierce pustka została<br />Gdzie teraz jesteś Iskierko mała?</span></p>


12yrs

Image chosen by user

Tata


12yrs

Image chosen by user
<p>mojemu aniołkowi</p> <p>"Nie stój nad mym grobem i nie roń łez.<br />Nie ma mnie tam; nie zasnąłem też.</p> <p>Jestem tysiącem wiatrów dmących.<span><br />Jestem diamentowym błyskiem na śniegu lśniącym.<br />Jestem na skoszonym zbożu światłem promiennym.<br />Jestem przyjemnym deszczem jesiennym.</span></p> <p>Kiedy tyś w porannej ciszy zbudzony,<br />Jestem ruchem - szybkim, wznoszonym,<br />Ptaków cichych w locie krążących.<br />Jestem łagodnym gwiazd blaskiem nocnym.</p> <p>Nie stój nad mym grobem i nie roń łez.<br />Nie ma mnie tam; nie zasnąłem też.<br />Nie stój nad mym grobem i nie płacz na darmo.<br />Nie ma mnie tam. Ja nie umarłem"</p>


12yrs

Image chosen by user

ciocia Aga i Gracjan


12yrs

Image chosen by user

Ania, Robert, Kamil


12yrs

Image chosen by user

ciocia Aga


12yrs

Image chosen by user

siostra śp. Krzysia Sz.


12yrs

Image chosen by user

Tata


12yrs

Image chosen by user

Ania, Robert, Kamil


12yrs

Image chosen by user

Ania, Robert, Kamil


12yrs

Image chosen by user

ciocia Aga i Gracjan


12yrs

Image chosen by user

ciocia Aga


12yrs

Image chosen by user

Mama


12yrs

Image chosen by user

Mila


12yrs

Image chosen by user

ciocia AGA


12yrs

Image chosen by user

siostra śp. Krzysia Sz.


12yrs

Image chosen by user

Sergiusz


12yrs

Image chosen by user

Ania, Robert, Kamil


12yrs

Image chosen by user

AGA TADZIU I GRACJAN


12yrs

Image chosen by user
<p>Mikołajkowe najcudniejsze światełka wraz z modlitwą zostawiam -mama śp. Krzysia Sz.</p> <blockquote> <blockquote> <h5>__(\\()/)__<br />_/<span>░░</span>( /\\ )<span>░</span>/|<span>……</span>BUZIACZKI<br />_|<span>░░</span> ||<span>░░</span>|<span>░</span>||<span>……</span>DLA<br />_|<span>░░</span> ||<span>░░</span>|<span>░</span>||<span>……</span>CIEBIE<br />_|<span>░░</span> ||<span>░░</span>| / <span>…</span>ANIO<span>Ł</span>KU</h5> <h5><span>* * * * * * * * * * * * ** * * * * * * * </span></h5> <h5><strong>Święty Mikołaju</strong></h5> <h5><br />kiedy będziesz<br />przemierzał<br />niebo saniami<br />proszę<br />zawitaj do Raju<br />z naszymi prezentami</h5> <h5><span>* * * * * * * * * * * * *</span><br />zanieś<br />naszym dzieciom<br />worki pełne miłości<br />niech w ich serduszkach<br />radość zagości</h5> <h5><span>* * * * * * * * * * * * *</span><br />zanieś im całusów<br />pełne, wielkie paczki<br />niech wiedzą<br />że są kochane<br />te nasze<br />Niebiańskie Dzieciaczki</h5> <h5><span>* * * * * * * * * * * * *</span><br />a gdy będziesz wracał<br />serduszko <span>♥</span><br />odciśnij na szybie</h5> <h5><span>* * * * * * * * * * * * *</span><br />żebyśmy wiedzieli<br />Święty Mikołaju<br />że nasze dary serca<br />dotarły do RAJU</h5> </blockquote> </blockquote>


12yrs

Image chosen by user

ciocia Mila i Domonika


12yrs

Image chosen by user

ciocia Mila


12yrs

Image chosen by user
<p>Serca nasze smutne, bo tęsknią bez końca [*]</p> <p>Przyśnił się mamie synek malutki<br />ten co niedawno odszedł do nieba<br />choć z żalu pęka serce zranione<br />nie płacz matulu płakać nie trzeba<br />Patrz Twój Syn idzie drogą do Ojca<br />dźwiga ze sobą wiaderko wody<br />co mu ciężarem nie do zniesienia<br />a obok łąka cudnej urody<br />Chętnie by zboczył pobiegać boso<br />na łące zielonej ale nie może<br />do końca drogi już tak niewiele<br />więc niesie ten ciężar w cichej pokorze<br />Syneczku zostaw to wiadro wody<br />nie taka przecież jest wola Pana<br />pobiegaj sobie jak inne dzieci<br />prosi go błaga matka stroskana<br />Na próżno matuś twoje starania<br />syn nie zostawi wiadra ciężkiego<br />bo napełnione Twoimi łzami<br />co ponad siły dziecka małego<br />I zrozumiało matczyne serce<br />że łzy tęsknoty nic tu nie mogą<br />one balastem ciężkim jak ołów<br />tutaj modlitwy tylko pomogą<br />Przeminął dzionek nocka nadchodzi<br />matuś modlitwy do Boga wznosi<br />za duszę synka je ofiarując<br />o zlitowanie nad sobą prosi<br />Ojciec na niebie wysłuchał prośby<br />zesłał sen mocny twardy jak skała<br />w którym ujrzała łąkę i domek<br />i Syna jakiego nigdy nie znała<br />Jak każde dziecko psocił figlował<br />wszak to modlitwa Go odmieniła<br />skróciła ciężką i trudną drogę<br />do domu Ojca zaprowadziła</p>


12yrs

End of content

No more pages to load