Barbara Chrzęst

Opublikowane w następujących tytułach w dniu: 09.10.2017
Express Ilustrowany

Z głębokim smutkiem zawiadamimy, że 6 października 2017 roku odeszła w wieku 78 lat ukochana Mama, Babcia i Prababcia
Ś.P.
Barbara Chrzęst
człowiek wielkiego serca, wspaniały pedagog i wychowawca wielu pokoleń młodzieży w XXV LO w Łodzi
Pogrzeb odbędzie się 11 października (środa) o godz. 12.30 na cmentarzu rzymskokatolickim Zarzew w Łodzi przy ul. Lodowej
Pogrążona w żalu Rodzina

Plaża

Napisz wspomnienie

Możesz dodać wideo, obrazek lub zapalić świeczkę.

Wprowadź wiadomość

Wstaw link z YouTube

Możesz skopiować url filmu na YouTube i wkleić go w ramce poniżej.

Wideo będzie wyświetlane w Twoim komentarzu i możliwe do odtworzenia przez innych.

Podaj link z YouTube

FileName

Dodaj obrazek
Wybierz plik z komputera lub przeciągnij go i upuść tutaj
Wielkość pliku nie może przekraczać 8 MB i musi być jednym z następujących formatów: .jpg,.jpeg,.png,.gif
Wybierz świeczkę

Zostań powiadomiony

Wpisz poniżej swój adres mailowy jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o świeczkach i wiadomościach zamieszczonych na stronie tego anonsu.

Obrazek wybrany przez użytkownika
<p>Wspominam Panią Profesor, jako wspaniałego nauczyciela, bo nauczyła mnie angielskiego, jak nikt inny i nauczyła mnie tak, że dziś... tak samo przekazuję tę wiedzę moim uczniom, a gdy uczniowie mylą się, stukam palcem w blat, gdy znów się mylą, dłonią uderzam w stół lub biurko..., jak Pani; pamiętam, jak wchodziła do klasy z papierosem w jednej dłoni, a w drugiej ze szklanką kawy i słowami: good morning, pupils.... a po wielu latach dzwoniąc do Pani Profesor z pytaniem, czy mogłaby dalej mnie uczyć i moją siostrę... pamiętam, gdy dzwoniło się domofonem i się przedstawiało: Śliwki i bzyczek domofonu... pamiętam pana, który mieszkał pod Panią Profesor, nazywał się Just... z siostrą się śmiałyśmy, że to pan Just (czyt.: dżast), byłyśmy świeżo po nauce present perfectu... pamiętam, tyle pamiętam... ten mój odwieczny problem z akcentem na słowie: hotel, gdzie ja akcentowałam na ostatnią sylabę, a Pani Profesor waliła dłonią w stół, przy którym uczyła i było hotel, z akcentem na pierwszą sylabę... Pani Profesor.... z góry patrzy Pani na nas, na Pani następców, nieudolnych, ślamazarnych, ale z dumą poprawiających uczniów i łapiących się, że w tym samym miejscu ja też robiłam błąd... Pani Profesor, mam gorącą prośbę: tam z nieba, proszę czasem na nas zerknąć, walnąć dłonią w stół i doprowadzić nas, nauczycieli Pani angielskiego, do pionu, żebyśmy zawsze swój zawód wykonywali z pokorą, rzetelnością i ogromnym zaangażowaniem i jeśli będziemy się mylić, a będziemy, bo człowiek nie jest nieomylny, proszę nam przypomnieć o akcencie, wymowie, słówkach i 270 zdaniach z czasownikiem can...</p>

Marta Gierach z domu Śliwińska


8 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Ewa Tyczkowska z domu Paś


8 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
uczennica Bożena


8 l

Koniec zawartości

Nie ma więcej stron do wyświetlenia