Marek Becker
Opublikowane w następujących tytułach w dniu: 25.11.2016
Tygodnik Wągrowiecki
Opublikowane w następujących tytułach w dniu: 25.11.2016
Tygodnik Wągrowiecki
PODZIĘKOWANIE
„Jeśli go nie znałeś, to nie żałuj.
Jeśli go nie znałeś, to nie żałuj, nie!
Bo przyjaciela straciłbyś,
Bo przyjaciela straciłbyś, jak ja!”
Wy, drodzy przyjaciele, zdążyliście poznać mojego kochanego Tatę
Marka Beckera.
W tak ważnym i szalenie trudnym dla mnie, dla mojej kochanej Babci i całej naszej rodziny czasie, jakim jest śmierć ukochanej przez nas osoby, nie zawsze umiemy wygłaszać piękne przemówienia. Emocje wówczas biorą górę. Czasem zwyczajnie brakuje nam słów. Jednak chociaż serce rozrywa tęsknota, a rozum paraliżuje smutek, pragnę podziękować Wam wszystkim, drodzy przyjaciele i znajomi, za wsparcie, wyrozumiałość i wszelką pomoc po śmierci mojego najukochańszego Tatusia.
Pierwsze słowa ogromnej wdzięczności kieruję do całego wspaniałego Zespołu HOSPICJUM MIŁOSIERNEGO SAMARYTANINA w Wągrowcu, gdzie Tato trafił na ostatnie dni swego życia. Okazaliście mojemu Tacie bezkres serca i oddania, za co jestem ja i cała moja rodzina bardzo, ale to bardzo wdzięczna. Dopiero w tej sytuacji zobaczyłam, jak ciężką, odpowiedzialną i niedocenianą pracę wykonujecie, jeśli można nazwać to pracą, bo chyba właściwsze słowo to służba. Wszyscy chylimy głowy przed Państwa ciepłem człowieczeństwa i dobroci. Dziękujemy, z całego serca, dziękujemy za wszystko.
Kolejne przez łzy płynące podziękowania kieruję do koleżanek i kolegów Taty z pracy. Dziękuję całemu kierownictwu jednostki KOMENDY POWIATOWEJ POLICJI w Wągrowcu z Panią Komendant mł. insp. Magdaleną Sławińską na czele za obecność. Dziękuję Panu kom. Radosławowi Koteckiemu za nieustanne zainteresowanie stanem zdrowia Taty i wsparcie na każdym etapie Jego choroby. Wszystkim policjantom obecnym i emerytowanym przybyłym na pogrzeb, jak i tym, którzy wystawili wartę honorową w kościele i na uroczystościach pogrzebowych. Tato byłby dumny, wszak całe dorosłe życie poświęcił na służbę w mundurze. Jednak w sposób absolutnie szczególny pragnę podziękować pewnej policjantce, której słowa odczytane podczas pogrzebu zapamiętam na zawsze, a mianowicie Pani Monice Grzelak. Bardzo dziękuję, Pani Moniko, za wszelkie dobro, którego doświadczyłam z pani strony.
Na sam koniec chciałabym bardzo podziękować wszystkim zebranym na mszy św. i wszystkim tym, którzy zechcieli przybyć na ostatnie pożegnanie mojego Taty. Dziękuję całej rodzinie, przyjaciołom, znajomym, sąsiadom, koleżankom i kolegom. Bardzo Wam wszystkim dziękuję z całego serca i gorąco proszę, módlcie się za mojego kochanego Tatę.
Z poważaniem
JAGODA BECKER
Koniec zawartości
Nie ma więcej stron do wyświetlenia
Włodzimierz Becker
6 l