Irena Górska

Opublikowane w następujących tytułach w dniu: 28.11.2013
Głos Wielkopolski

„...u Boga nam wybłagaj zdroje łask...”

Przeniknięci bólem informujemy,
że po miesięcznej szpitalnej walce,
26 listopada 2013 r. przestało bić
najwspanialsze i najsłodsze serce
Mamy, Teściowej, Babci, Cioci i Prababci

ś+p
Ireny Górskiej
z domu Duszyńskiej
lat 89

Msza żałobna odprawiona zostanie w piątek, 29 listopada 2013 r., o godz. 12.00
w Poznaniu w kaplicy cmentarnej przy ul. Bluszczowej (Dębiec).
Uroczystość pogrzebowa odbędzie się po mszy świętej
o godz. 12.45 na miejscowym cmentarzu.

Rodzina

Plaża

Napisz wspomnienie

Możesz dodać wideo, obrazek lub zapalić świeczkę.

Wprowadź wiadomość

Wstaw link z YouTube

Możesz skopiować url filmu na YouTube i wkleić go w ramce poniżej.

Wideo będzie wyświetlane w Twoim komentarzu i możliwe do odtworzenia przez innych.

Podaj link z YouTube

FileName

Dodaj obrazek
Wybierz plik z komputera lub przeciągnij go i upuść tutaj
Wielkość pliku nie może przekraczać 8 MB i musi być jednym z następujących formatów: .jpg,.jpeg,.png,.gif
Wybierz świeczkę

Zostań powiadomiony

Wpisz poniżej swój adres mailowy jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o świeczkach i wiadomościach zamieszczonych na stronie tego anonsu.

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, próbowałem, ale tu nie chcą moich słów. Nic nie jest łatwe, a wciąż pojawia się nowe. Wiosna w czasie zarazy to zawsze lekarstwo na łzy, które nie mogą obeschnąć. To nadzieja na pamięć o normalności. I tylko Ciebie, Mamusiu nie ma, i tylko żal, że nie wróci radość, którą żyłaś.

Syn Piotr


6 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, na Bluszczowej czuć wiosnę wśród krzyży. Jest cicho i spokojnie. Taki czas, że ludzie się kryją w swoich myślach przed epidemią. Zasłaniają się płomykami zniczy powstrzymując łzy. I proszą, tak jak ja Ciebie, o powrót normalności. A pierwsze kwiaty kwitną. A w powietrzu unosi się lęk. "Od zarazy chroń nas Panie..." i wspomnienia biegną do Ciebie Mamo

Syn Piotr


6 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, ja pamiętam, choć pisać mi co raz trudniej. Tobie czas się zatrzymał, a tu wciąż pędzi. Już luty 2020 r. Wszystko się zmienia, a czas jak huragan. Zamiast leczyć rany targa je i wzmaga ból. Mamo, dlaczego?

Syn Piotr


6 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, to jest ten tydzień, choć minęło 6-lat. We wtorek rano tragiczna wiadomość ze szpitala. W piątek, w południe, Twój pogrzeb. Brak słów. Pozostały łzy, wspomnienia, pustka i wdzięczność, że byłaś. A na Bluszczowej płomyki zniczy. Mamusiu, odpoczywaj w pokoju wiecznym...

Syn Piotr


6 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, minęło tłumne Twoje święto. Jasne były cale cmentarze. Płomień pamięci ciągle płonie. Na Bluszczowej, u Ciebie też. A to już 6-lat. Te znicze, to nie z radości, ale z żalu i smutku. Tak Mamo, pewnie musi być.

Syn Piotr


6 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, w niedzielę były Twoje imieniny. To już 6-lat, od kiedy śmiałaś się i radowałaś moimi życzeniami. Szkoda, że się nie spełniły. Odeszłaś. Zostały wspomnienia i płacz, i żal. A na Bluszczowej złota, polska jesień. Liście lecą z drzew i zakrywają wszystko. Zostaje tylko pamięć. Trwaj i bądź! syn Piotr

Syn Piotr


6 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, gdybyś tu była, to w niedzielę słyszałabyś gromkie "100-lat, 100-lat, niech żyje, żyje nam". Teraz żyje tylko pamięć. Na Bluszczowej zbierało się na burzę, gdy zapalałem znicze. Burza przeszła obok. Ty żyjesz we mnie i w Twoich bliskich. Nie może być inaczej, więc niech choć tak, to trwa, syn P.

Syn Piotr


7 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, trzeba żyć i rady na to nie ma. Odeszłaś 26-tego i moje urodziny też 26-tego. Byłem w środę na cmentarzu i znicze Tobie zapaliłem.Tak smutek z radością się miesza. Spoczywaj w pokoju, syn Piotr

Piotr Górski


7 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, w niedzielę był Twój dzień i każde z Twoich dzieci zapaliło znicz na Bluszczowej. Radość gdzieś uszła. Królowała wdzięczność oraz żal. Znów wilgoć w oczach i podziękowanie za życie. Niech trwa! Dlaczego bez Ciebie? Dlaczego Mamusiu tylko "dla"? Syn Piotr

Piotr Gorski


7 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, te słowa giną (pisałem dwa razy w tym miesiącu), a na Bluszczowej już wiosna. Oczy pieką od łez, choć maj pełen bzu. Nie wiem, co czynić wypada, gdy ból nie ustaje. Wieczne odpoczywanie, P.

Piotr Górski


7 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, na Bluszczowej był zimny wtorek i wiatr gasił płomyki. Czułem Twój wzrok, ale nie słyszałem odpowiedzi. Twe słowa tylko w pamięci: "będzie ci mnie brakować". Prorocze słowa i żadna pociecha. Łzy.

Syn Piotr


7 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, kolejny miesiąc minął i mrok zapadł na Bluszczowej. Zapaliłem znicze byś miała trochę jaśniej, byś była bliżej tych mokrych, słonych kropel, co po policzkach płyną. Odpoczywaj w pokoju

Syn Piotr


7 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, śnieg przykrył ziemię i na Bluszczowej też "puchowa" kołderka. Ty śpisz i szloch mój do snu Cię kołysze. Wokół biel, a w sercu kir czarny żałobny. Mamusiu, wracaj albo... czekaj. Będziemy znowu razem, P.

Syn Piotr


7 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, to szóste Święta bez Twego śpiewu, bez "Lula, że Jezuniu", bez łamania się opłatkiem. Która miesięcznica w ten 26-ty? Smutku już nie liczę. Szloch się nie kończy. Pustki nikt nie zasypie. Żal, żal ogromny, ale choinka wciąż zielona

Syn Piotr


7 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, to już 5-lat. Był ranek i straszne słowa w słuchawce. Kres. Mokre oczy i obrazy sprzed lat, i piosenki śpiewane przez Ciebie. A na Bluszczowej wczoraj ziąb i wiatr, płomyk i znicz, i znowu płacz, bo nie ma nic,

Syn Piotr


7 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, pisałem w Dzień Zaduszny, ale słowa me w przestrzeń jakąś uleciały. Z pewnością niedoskonałe, z pewnością smutku pełne. Bo wszystko się wypala i chwieje w wietrze. A w sercu rana z pustki, a w oczach szloch i szklane powietrze, P.

Syn Piotr


7 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, to nadchodzi Twoje święto, choć w październiku miałaś imieniny. Byłem. A zaraz po tym kolejny 26-ty. I znów płomykami pamięć dokumentowana, i myśli, wspomnienia, łzy. Dlaczego nie może być inaczej? W czwartek Wszystkich Świętych. Będę z Tobą, Twój syn P.

syn Piotr


7 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
Mamusiu, wczoraj były Twe imieniny, więc masz różę zamiast znicza. To kolejna rocznica, gdy śmiałaś się od ucha, do ucha po raz ostatni. A teraz noc głucha i życzeń nie słuchasz, a gości przyjmujesz z wiecznym odpoczywaniem. "Dobry Jezu, a nasz Panie.... syn Piotr

syn Piotr


7 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
<p>Mamusiu, minęły Twoje urodziny, zbliżają się imieniny, a wczoraj był znów 26-ty. Na Bluszczowej był ziąb, ale czerwień kwiatów żywotna i widoczna. Wspomnienia i wilgoć w oczach. Uczucie pustki, bo wszystko już było. Jesień. Tylko płomyki i żal, i kogoś brak, P.</p>

syn P.


7 l

<p>Mamusiu, ta noc niesie wspomnień sny i wraca Twój śmiech wraz z ciepłem rąk. A z oczu łzy, bo już tylko kilka dni i byłyby znów Twoje urodziny. Był jednak dzień 26-ty. Sierpień się kończy i jesień nastanie. Tak już jest. Po wiośnie, gdy wzrastanie i gorączce lata nastają jesieni deszczu płacz. Lecz Ciebie już nie ima się czas. Do Ciebie biegną smutne moje myśli, Piotr</p>

syn Piotr


8 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
<p>Mamusiu, idzie jesień i chmury gna wiatr. Za kilka dni byłyby Twoje urodziny, ale dla Ciebie już nie liczy się czas. Tylko pamięć i wdzięczność, bo z Ciebie wziąłem wszystko. I żal, co gardło ściska, że nie ma i nie będzie. Już tylko, tylko było.</p><p>Jest płacz, Piotr</p>

syn Piotr


8 l

<p>Mamusiu, na Bluszczowej w środę skwar, susza i piach. Podlałem mocno kwiatki, choć szło na burzę. Jednak tylko łzy kapały z oczu. Mówią, że czas goi rany. Nie wszystkie. Myślę, że znicze palą się do dziś. Wczoraj minął kolejny 26-ty, P. </p>

Syn Piotr


8 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
<p>Mamusiu, jak od 5-lat , w czerwcu miesięcznica Twej śmierci spotyka się z moimi urodzinami. Wracają słowa, którymi mi życzyłaś wszystkiego, co najlepsze. Marzenia nie chcą się spełnić. Nie wracasz. Czy te łzy, co zraszają Twój grób są nie co dzienne? Dziś była burza, a ja, jak zawsze dziękowałem Ci, że jestem.</p>

Syn Piotr


8 l

Obrazek wybrany przez użytkownika
<p>Mamusiu, nie zapomniałem. Znicze paliły się przez cały czas. Także w Twój dzień, w Twoje święto. Brakowało tylko radości i smutek, tak jak w każdy 26-ty, w sercu mym gościł, syn P.</p>

Syn Piotr


8 l

Koniec zawartości

Nie ma więcej stron do wyświetlenia