Stanisław Kosmala

This was published in the following publications on 11.12.2012:
Głos Koszaliński

<p>Z głębokim żalem zawiadamiamy, że w dniu 7 grudnia 2012 roku odszedł od nas lekarz weterynarii</p>
<h4><strong>Śp. Stanisław Kosmala</strong></h4>
<p>Ceremonia pogrzebowa rozpocznie się mszą św. żałobną w dniu 11 grudnia 2012 roku o godzinie 12.00 w kościele parafialnym w Dobrzycy</p>

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że w dniu 7 grudnia 2012 roku odszedł od nas lekarz weterynarii

Śp. Stanisław Kosmala

Ceremonia pogrzebowa rozpocznie się mszą św. żałobną w dniu 11 grudnia 2012 roku o godzinie 12.00 w kościele parafialnym w Dobrzycy

Beach

Write a greeting

You can add a video, upload an image or light a candle.

Please enter a message

Insert a link from YouTube

You can go to a video on YouTube, copy the URL and paste it in the box below.

The video will be displayed on your comment, allowing others to play it.

Please insert a link from YouTube

FileName

Please upload an image
Select file from your computer or drag and drop it here.
The file size must not exceed 8 MB and must be one of the following formats: .jpg,.jpeg,.png,.gif
Please select a candle

Get notified

Enter your email below if you would like to be notified when a greeting is posted on this memorial page.

Image chosen by user

Spoczywaj w pokoju z Bogiem


13yrs

Image chosen by user

Ave Maria


13yrs

Image chosen by user

R.I.P.


13yrs

Image chosen by user

EB


13yrs

Image chosen by user

Alleluja


13yrs

Image chosen by user

Miłosierdzia Bożego


13yrs

Image chosen by user

EB


13yrs

Image chosen by user

JEZU UFAM TOBIE


13yrs

Image chosen by user

EB


13yrs

Image chosen by user

Na zawsze z Panem


13yrs

Image chosen by user

wieczny odpoczynek


13yrs

Image chosen by user

Bóg z Toba


13yrs

Image chosen by user

HOSSANA


13yrs

Image chosen by user

Ave Maria


13yrs

Image chosen by user

radości w Domu Ojca


13yrs

Image chosen by user

EB


13yrs

Image chosen by user
<p>Rozumieć miłość</p> <p><em>Trzyletnia Jadzia płakała, rozpaczliwie wskazując na nóżkę. Niania wzięła dziecko na ręce, zdjęła mały but, w którym znalazła drobny kamyk. – O, zobacz! – zawołała – to on zrobił ci tyle przykrości. Zły! Wyrzucimy go.</em><br /><em>Matka, która była mimowolnym świadkiem zdarzenia, poprosiła opiekunkę dziewczynki: – Włóż jej kamyk z powrotem. Mówię poważnie: zrób, jak ci każę.Z oporem bo z oporem, ale posłuchała. Matka podeszła do drzwi, odwróciła się, pochyliła i z serdecznym uśmiechem zawołała córkę do siebie: – Ty mnie kochasz, więc przyjdź mnie uściskać z kamykiem w buciku, tylko proszę nie płacz.</em><br /><em>Dziecko poszło bez płaczu, nieco utykając. Matka przytulając małą wypowiedziała słowa, których wówczas córka nie zrozumiała, ale które jej potem nieraz przypominała:- Postępuj zawsze tak, jak teraz. Idź swoją drogą nie patrząc na przeszkody i cierpienia, których nie zabraknie ci w życiu. Pamiętaj o słowach mamy: „Do nieba idzie się zawsze z kamykiem w bucie!”</em></p>


13yrs

Image chosen by user

EB


13yrs

Image chosen by user

POKÓJ JEGO DUSZY


13yrs

Image chosen by user

Spoczywaj z Bogiem


13yrs

Image chosen by user

Ku pamięci


13yrs

Image chosen by user

zjednoczenia z Bogiem


13yrs

Image chosen by user

EB


13yrs

Image chosen by user
<p>Bóg ma najpiękniejszy uśmiech</p> <p><em>Był sobie raz mały chłopiec, który bardzo chciał spotkać Boga. Dobrze wiedział, że do miejsca, gdzie mieszka Bóg, prowadzi długa droga, zapakował więc do swojej walizeczki sporo herbatników, sześć butelek napoju korzennego i ruszył w drogę. Kiedy przeszedł jakieś trzy skrzyżowania, spotkał starą kobietę. Staruszka siedziała sobie w parku i obserwowała gołębie. Chłopiec usiadł obok niej i otworzył walizkę. Już miał pociągnąć spory łyk napoju, gdy spostrzegł, że staruszka wygląda na głodną, więc poczęstował ją herbatnikiem. Kobieta przyjęła go z wdzięcznością i uśmiechnęła się do chłopca. Jej uśmiech był tak piękny, że chłopiec chciał go ujrzeć jeszcze raz, więc zaproponował jej butelkę napoju. Staruszka uśmiechnęła się ponownie, a chłopczyk był zachwycony! Siedzieli tak przez całe popołudnie, jedząc i uśmiechając się do siebie, choć nie padło ani jedno słowo.</em><em>Kiedy zaczął zapadać zmrok, chłopiec poczuł, że jest bardzo zmęczony, i podniósł się z ławki z zamiarem odejścia. Nie zdążył jednak zrobić więcej niż kilka kroków, gdy nagle odwrócił się, podbiegł do staruszki i uściskał ją, a ona obdarzyła go swoim najpiękniejszym uśmiechem.</em><em>Gdy chłopiec przekroczył próg swojego domu, jego matkę zdziwił wyraz szczególnej radości malujący się na twarzy dziecka.</em><em>- Co takiego dziś robiłeś, że jesteś taki szczęśliwy? – spytała.</em><em>- Jadłem lunch z Bogiem – odpowiedział i zanim zdążyła zareagować, dodał:</em><em>- Wiesz co? Bóg ma najpiękniejszy uśmiech, jaki kiedykolwiek widziałem!</em><em>Tymczasem staruszka, również promieniejąca radością, wróciła do domu.</em><em>Wyraz spokoju, który rozświetlał jej twarz, zastanowił jej syna do tego stopnia, że zapytał:</em><em>- Mamo, co dziś robiłaś, że jesteś taka szczęśliwa?</em><em>- Jadłam w parku ciasteczka z Bogiem. – I zanim jej syn zdążył cokolwiek powiedzieć, dodała:</em><em>- Wiesz co? Jest znacznie młodszy niż sądziłam</em></p>


13yrs

End of content

No more pages to load