...i słyszysz głos, który mówi, że z wami zostać nie mogę i widzisz rękę, co wzywa w daleką, daleką drogę... 5 września 2009 roku w najdalszą ze swoich wypraw wyruszył ALFRED KIELAK MĄŻ, BRAT, OJCIEC, DZIADEK i PRADZIADEK twardy Poleszuk, którego turystyczna Brać Pilotów Przewodników nazywała "Niezatapialny" Jak sam stwierdził trafiła Go torpeda. Za miesiąc skończyłby 79 lat . Pogrzeb odbędzie się w sobotę, 12 września 2009 roku o godzinie 11.00 na cmentarzu komunalnym przy ulicy Żwirowej w Gorzowie Wlkp. Rodzina Msza święta żałobna odprawiona zostanie w kościele pod wezwaniem św. Józefa przy ulicy Brackiej w dniu pogrzebu o godzinie 9.00.
W tej gazecie:
We wszystkich gazetach:
co z nami będzie
Zgłoś tę wiadomość Przez Maria Gonta dnia 25.12.2011